O wszystkim (Reklama: ,)
Ustalono już ponad wszelką wątpliwość, czyje to kości. Gdzie? W szpitalu dla inwalidów Skyhill, w Valley. Leczył się tam przez wiele lat po wojnie. Nazywał się Gerard Johnson. Jak? Gerard Johnson. Był ciężko ranny na Pacyfiku. Musieli właściwie posklejać go z kawałków. Wypisano go ze szpitala mniej więcej dwadzieścia pięć lat temu. Miał przyjeżdżać regularnie na okresowe badania, ale nie pojawił się więcej. Teraz wiemy dlaczego. Z zadowoleniem wciągnął głęboko powietrze. Nawiasem mówiąc dziękuję ci za tę wskazówkę. Przypomnij mi o tym, kiedy będę mógł coś dla ciebie zrobić. Możesz zrobić coś dla mnie zaraz. W porządku. Purvis wydawał się lekko zaniepokojony. Zrobię, co zechcesz. Lepiej zanotuj sobie

(Reklama: , telewizor , )